Polsko-esperancki
dziękuję po esperancku
„dziękuję” po esperancku to Dankon!
Dankon!
/ˈdan.kon/
„Dziękuję” po esperancku to Dankon! (DAN-kon, akcent na pierwszą sylabę). To biernik słowa danko „podziękowanie”, więc w odróżnieniu od polskiego „dziękuję” nie jest czasownikiem. Pasuje do każdego: esperanto nie ma osobnego „dziękuję” dla „ty” i dla „pana”, a ton nadajesz dodatkowymi słowami. Powód podaj przez pro i rzeczownik albo przez ke i zdanie.
Inne sposoby
- Multan dankon!Dziękuję bardzo! (dosłownie „wiele podziękowań”)
- Koran dankon!Serdecznie dziękuję! (koro to „serce”)
- Dankegon!Wielkie dzięki! (-eg- wzmacnia słowo)
- Mi dankas vin.Dziękuję ci. (pełne zdanie, trochę bardziej oficjalnie)
Jak odpowiedzieć
- Ne dankinde.Nie ma za co. (dosłownie „nie warte podziękowania”)
Przykładowe zdania
- Dankon pro via helpo!Dziękuję za twoją pomoc!
- Dankon, ke vi venis.Dziękuję, że przyszedłeś.
Esperantopedia · Tatoeba, CC BY 2.0 FR
Po polsku dziękujemy komuś w celowniku („dziękuję ci”), a po esperancku osobę zwykle podaje się w bierniku: Mi dankas vin. Gdy ktoś coś ci proponuje, dodaj jes albo ne: Jes, dankon to „Tak, poproszę”, a Ne, dankon to „Nie, dziękuję”. ReVo ostrzega, że samo Dankon w odpowiedzi na propozycję jest niejasne – a polskie „dziękuję” też bywa i zgodą, i odmową.
Reta Vortaro (ReVo), GPL 2.0 · Wikisłownik, CC BY-SA 4.0